jump to navigation

Lincoln w tapecie czerwiec 24, 2008

Posted by albercik in aukcje internetowe, ciekawostki, inne.
add a comment

Na zakończenie dziesiejszych poszukiwań Lincoln w tapecie za 3,50.

 

 

Ciekaw jestem czy gościu sprzedawał całą ścianę, czy tylko wycinek tapety? Szkoda, że nikt nie zdecydował się na kupno tego mega gadżetu. Naprawdę dobre. Dlaczego w Polsce nikt jeszcze w zerwanym tynku nie odkrył Józefa Piłsudzkiego czy Lecha Wałęsy. O Karolu Wojtyle nie wspomnę :)

Główka rodem z Francji? czerwiec 24, 2008

Posted by albercik in Uncategorized.
add a comment

 

Można tak powiedzieć…

 

 

Na załączonym obrazku frytka z Mc’Donalda. Zaś poniżej jej wierna kopia na monecie.

 

 

Kumacie? Wizerunek z monety przypomina frytkę, frytka wizerunek. Tak robimy głową kilkadziesiąt razy … i wiemy już co było pierwsze frytki czy monety. To wszystko za jedyne 3.50 dolara. Tylko na eBay – ciekawe, dlaczego w Polsce nie ma równie durnych aukcji. A najlepsze jest to, że są już pierwsi klienci :) Smakosze francuskich frytek?

Kawałek chipsa jak anioł czerwiec 24, 2008

Posted by albercik in Uncategorized.
add a comment

Pisaliśmy już o kawałkach, a nawet całych chipsach wyglądających jak wszystko. Jednak ten jest równie wyjątkowy.

Pewnien gość chce sprzedać chipsa, którego kształt przypomina anioła :) Może tak rzeczywiście jest, jednak nie ma co do końca w to wirzyć. Jeśli chcecie zobaczyć i kupić coś odjechanego – polecam aukcje z Jezusem. Dobre, tanie i gwarantowana jakość. Tak przy okazji zastanawiam się tylko, dlaczego wszystkie aukcje z chipsami zaczynają się od 99 centów. A może wy wiecie?

Weź udział w nietypowej aukcji czerwiec 24, 2008

Posted by albercik in Uncategorized.
add a comment

 

Czy myślałeś może nad tym, jak można zarobić na własny nieszczęściu? Teraz możesz się nauczyć zarabiać na złamanej ręce.

Pewnien chłopak z Ohio złamał rękę. Wiadomo – nieprzyjemna sprawa, ale żeby od razu wrzucać to na eBay. Mianowice rzeczony gość chce iśc na studia policyjne. Niestety, nie ma wystarczająco dużo pieniędzy.

Dlatego sprzedaje 4 miejsca rekamowe na swoim gipsie – od 3 do nawet 5 tysięcy dolarów. Dodatkowo wykupując najdroższe miejsce dostaniemy gratis reklamę na jego samochodzie :)

Nic dodać nic ująć – chociaż chciałbym poznać firmę/osobę, która pokusi się o wykupienie tego gadżetu.

Kawałek kurczaka wyglądający jak… czerwiec 22, 2008

Posted by albercik in Uncategorized.
add a comment

 

Jay Leno …

 

 

Pozostawiam to bez komentarza. Cena 50 centów.

Główka przyniesie ci szczęście czerwiec 22, 2008

Posted by albercik in Uncategorized.
add a comment

 

Nie wiem, co ludzie widzą w sprzedawaniu takiej tandety, ale jak już ją sprzedają, to czemu nie miałbym jej opisywać :)

 

Ta główka jest specjalnie rzeźbiona i ponoć przynosi wiele szczęścia. Za 25 dolarów. Na razie nikt się na nią nie połasił, więc jeśli szczęścia wam za mało bijcie na eBay i kupujcie.

Żenada :)

 

Daj mi dolara czerwiec 21, 2008

Posted by albercik in aukcje internetowe, ciekawostki, inne.
add a comment

 

Szanowni mili państwo moi :)

 

Niektórzy przeginają pałę robiąc niektóre aukcje. Chociaż po dłuższym zastanowieniu się myślę, że jest to dobry pomysł. Otóż na eBayu pojawiło się dziewczę, które chce dolara. Tak po prostu. W zamian, na amerykańskim odpowiedniku polskiej nk będziemy mogli ją sobie do znajomych zaprosić. Oczywiście dostaniemy też maila z podziękowaniem za dokonaną wpłatę. Fajne, nie…

No dobra, kto teraz skopiuje jej pomysł.

 

Nike za 3.000 dolarów czerwiec 21, 2008

Posted by albercik in aukcje internetowe, ciekawostki, inne.
add a comment

 

 

W kwiestii zakręconych aukcji stajemy się powoli ekspertami. Ludzie robią ich coraz więcej i więcej – wobec czego jest o czym pisać.

 

Orzeszek i Nefretete to pikuś w porównaniu z tym, co zobaczycie pod koniec posta. Sprawa jest prosta jak kij, a właściwie marchew. Tak, tak drodzy mili – od teraz możecie mieć marchewkę w kształcie znaku firmowego Nike. Za jedyne 3.000 dolarów. Ciekawe, nie?

Dodam jeszcze, że są na to klienci, a cena dobija do poziomu prawie 4.000 dolarów. Hmm, tak sobie myślę, że pewnie Nike macza w tym swoje palce podbijając cenę.

Przecież co marchew, przepraszam marka, to marka :)

 

Orzeszek to Nefretete czerwiec 21, 2008

Posted by albercik in Uncategorized.
add a comment

 

Czasem zaskakują mnie aukcje internetowe, na które wchodzę. Tak było i w tym przypadku.

Pewien facet w Oklahomie (USA) chce sprzedać za 99 centów (czytaj prawie dolara) orzeszka ziemnego, który według sprzedawcy jest łudząco podobny do Nefretete (sic!). Według eBay jest to jedna z najchętniej odwiedznych aukcji internetowych w tej chwili.

Pojawia się pytanie – dlaczego ludzie sprzedają takie rzeczy/ that stuff?

Może:

a. chcą być sławni

b. mają nie po kolei w głowie

c. nie mają nic ciekawego do roboty

Zobaczcie i oceńcie sami!

 

Poglądowo rzeczona Nefretete